Strona Instytutu

Zdjęcia portu







Grafiki pochodzą ze strony lotnictwo.net oraz portu Szczytno: www.airport.szczytno.pl
Kategorie: Wszystkie | Dlaczego? | Koncepcja | Z prasy
RSS
niedziela, 09 kwietnia 2006
Czy powstanie Port Lotniczy Słupsk Pomorze Int.?



czytaj:

http://slupsk.ug.gov.pl/test/gazety/168.html

00:58, lubuskielotnisko , Z prasy
Link Dodaj komentarz »
"Chcemy lądowiska, nie pastwiska"

wg (Głos Pomorza 18 października 2005)

Czy premier powstrzyma degradację lotniska...          

Czytaj:

http://slupsk.ug.gov.pl/test/gazety/196.html

00:50, lubuskielotnisko , Z prasy
Link Dodaj komentarz »

"Będzie jednak pastwisko" (Głos Słupski 12 grudnia 2005)

Agencja Mienia Wojskowego tnie koszty, czyli...

Czytaj:

http://slupsk.ug.gov.pl/test/gazety/258.html

Czytaj:

http://slupsk.ug.gov.pl/test/gazety/132.html

00:47, lubuskielotnisko , Z prasy
Link Dodaj komentarz »
Tekst o możliwości ożywienia lotniska

"Latanie ze Słupska"  (Głos Pomorza 5 maja 2005)

Szansa na port lotniczy w Redzikowie...  

Kolejny tekst:

w dużym rozmiarze: http://slupsk.ug.gov.pl/test/gazety/333.html

00:44, lubuskielotnisko , Z prasy
Link Dodaj komentarz »
Parametry lotniska w Redzikowie
Parametry lotniska:
54 28' 44''N
017 06' 27''E

Elewacja/Elevation 65 m

RWY
09 - 27 / B / C / 2200 X 60 / 085° - 265° GEO
09 - 27 / T / G / 2000 X 200 / 085° - 265° GEO
Częstotliwości:
Słupsk Port/Słupsk Info: 124.500
wg dlapilota.pl
00:38, lubuskielotnisko , Z prasy
Link Dodaj komentarz »
Kod portu wg IATA to OSP

Strona internetowa o skrótowych kodach portów lotniczych wg IATA podaje że kod naszego portu to OSP.

por:

http://www.world-airport-codes.com/poland/redzikowo-6967.html

00:33, lubuskielotnisko , Z prasy
Link Dodaj komentarz »
Fotografia z roku 2003- samolot rządowy w naszym porcie

Foto z portali lotnictwo.net, Samolot rządowy Jakowlew w porcie Redzikowo

Fot. Antonow w porcie Redzikowo

00:27, lubuskielotnisko , Z prasy
Link Dodaj komentarz »
Szansa w NATO?

06.05.2005

 Przywrócić lotnisko w Polsce północnej do funkcji sprzed rozformowania (…) - tak brzmi fragment komunikatu dowództwa polskich sił powietrznych, do jakiego udało się dotrzeć „Dziennikowi”. Mowa o lotnisku w Redzikowie, które rozformowano w 1999 roku. W wyniku tego pracę straciło 300 pracowników cywilnych i 600 zawodowych wojskowych. Do dziś też toczą się, na razie jałowe spory, jak je wykorzystać cywilnie (były koncepcje lotniska cargo, dla awionetek). Tymczasem w ubiegłym tygodniu nastąpił w sprawie nieoczekiwany zwrot - pojawiła się szansa na reaktywację lotniska, na którym znajduje się obecnie jedynie jednostka radiolokacyjna.

 

Rozmowa na ten temat miała przebiegać w sztabie sił powietrznych naszej armii. Naszych informacji jednak nikt nie chce potwierdzić oficjalnie. Jeden ze słupskich wysokich oficerów, związanych z lotnictwem zapewnił nas jednak, że plany odnowienia funkcji strategicznego lotniska zapasowego dla sił NATO są jak najbardziej poważne. Redzikowo miałoby pozostać w wojskowych rękach i służyć jako lotnisko zapasowe dla sił NATO.

- To jedyne miejsce w Polsce najbardziej wysunięte na północ, gdzie mogą lądować samoloty wojskowe - mówi nasz informator. - Poza tym w pobliżu znajduje się poligon w Wicku Morskim, który jest wykorzystywany przez wojska NATO, które wynajmują go do swoich ćwiczeń. Dowództwo w końcu poszło po rozum do głowy i zobaczyło, że popełniło błąd, zwalniając ludzi i zamykając lotnisko. Nawet włoskie wojska, które ćwiczyły na poligonie w Wicku, były zbulwersowane, bo nie mogły skorzystać z transportu powietrznego, choć pod bokiem poligonu jest Redzikowo.

Jak dowiedział się "Dziennik" dowódca Sił Powietrznych kraju zakazał Agencji Mienia Wojskowego sprzedaży i podziału lotniska w Redzikowie. Tę informację potwierdza poseł SLD Jan Sieńko, członek komisji Obrony Narodowej. - Ten teren ma mieć przeznaczenie lotnicze. Zapis o tym znajdzie się prawdopodobnie w przygotowywanym programie obronności na lata 2005-2010.

 

Strategia zwycięży?

 

- Jesteśmy po to, aby zabezpieczyć przeloty w powietrzu - twierdzi major Władysław Wadas, dowódca batalionu radiolokacyjnego w Redzikowie. - Dowództwo SIł Powietrznych nie informowało nas jak na razie o możliwości reaktywowania bazy lotniczej. Poza tym nie ma z czego jej utworzyć od nowa. Wszystkie urządzenia trafiły do Malborka. U nas stawia się jedynie maszt telefonii komórkowej

 

Po Malborku

 

Tymczasem właśnie kwestia Malborka może okazać się dla Redzikowa korzystna. Dlaczego? Stratedzy oraz znawcy rzemiosła wojskowego powołują się na informacje o wycelowanych w lotnisko w Malborku rakietach bojowych zza wschodniej granicy.

- Każdy, kto ukończył Akademię Lotniczą, wie, że tak jest - mówi jeden ze słupskich pilotów. - Te rakiety nie mają szansy dotrzeć do lotniska w Redzikowie, bo jest za daleko. Dlatego MON chce odbudować to, co zniszczył. Poza tym loty bojowe z lotnisk z województwa mazowieckiego nie mogą być przeprowadzane nad Redzikowem i poligonem w Wicku Morskim, bo zwyczajnie zabraknie pilotom paliwa na powrót do domu. Tutaj byłaby możliwość zatankowania i bezproblemowego powrotu do bazy.

 

Poradzą?

 

Członek sejmowej Komisji Obrony narodowej, Jan Sieńko potwierdza, że plany rozmieszczenia rakiet są znane polskiemu wojsku.

- Plany znamy i wiemy, że są wycelowane w Malbork - mówi Sieńko. - Redzikowo jest dalej, więc to jest argument. W przyszłym tygodniu resort MON zbiera się i będzie radzić w jaki sposób tę kwestię rozwiązać. Przywrócenie Redzikowa do poprzedniej funkcji jest jak najbardziej brane pod uwagę. Plany dotyczące tej operacji mają znaleźć się w opracowywanej właśnie strategii obronności naszego państwa.

Kolejnym argumentem za reaktywacją jest poligon w Wicku, a właściwie europejskie armie, które wynajmują obiekt do swoich manewrów.

 

Po prostu potrzebne

 

Przykładem jest ostatnia wizyta Włochów, którzy cały sprzęt dostarczyli drogą morską i lądową.

- Kiedy dowiedzieli się będąc na miesjcu, że jest tutaj lotnisko, to wpadli wręcz we wściekłość - twierdzą oficerowie z poligonu. - NIe mieściło im się w głowie, że jeden z najlepszych poligonów morskich na świecie jest „taki nieużyteczny”, a lotnisko zamknięte i popada w ruinę.

Tych wszystkich rewelacji nie potwierdza jednak rzecznik prasowy Sił Powietrznych mjr. Maciej Woźniak.

- Nic na temat takich rozmów mi nie wiadomo.

Coś jednak jest na rzeczy. Jak wynika z informacji „Dziennika”, Agencja Mienia Wojskowego w Bydgoszczy, która przejęła zarządzanie lotniskiem, na razie nie wystawiła go na sprzedaż. Dlaczego? Właśnie z powodu zakazu, jaki wypłynął z Ministerstwa Obrony Narodowej.

 

Za rok?

 

Kiedy w takim razie lotnisko mogłoby zostać uruchomione na nowo? Być może jest to kwestia najbliższego roku. Jedno jest pewne, w przypadku przenosin bazy myśliwskiej z Malborka do Redzikowa, Ministerstwo Obrony Narodowej poniesie niewyobrażalne koszty ponownego jej uruchomienia. Dlaczego? Ponieważ cala infrastruktura i zaplecze techniczne trafiły do Malborka.

Znacznie tańsze i bardziej prawdopodobne w krótkim czasie, byłoby otwarcie Redzikowa jako NATO-wskiego lotniska zapasowego.

 

Lotem koszącym

Lotnisko w Redzikowie rozwiązano w 1999 roku. Wtedy rozformowano

tutejszy pułk lotnictwa myśliwskiego, a pracę straciło 300 pracowników cywilnych i 600 zawodowych wojskowych. Jedna z koncepcji zagospodarowania terenu wiązała się ze stworzeniem tutaj bazy lotniczej przystosowanej do działań w ramach NATO. Dowództwo polskich wojsk lotniczych rozważało przeniesienie na Pomorze Środkowe bazy z Malborka i ulokowanie tu 28 samolotów MIG 29, które chciał przekazać rząd Niemiec. Inna koncepcja mówiła o utworzeniu lotniska pasażerskiego lub cargo. Jednak samorządy Słupska ani gmin ościennych nie zdecydowały się jak na razie na ostateczny wariant

 

wg  Dziennik Bałtycki

00:21, lubuskielotnisko , Z prasy
Link Dodaj komentarz »
Port dla cywila

Za Dziennikiem Bałtyckim, 13 stycznia 2006r.

 

Jest szansa na cywilny port lotniczy w Redzikowie! Dotarliśmy do informacji, z których wynika, że dawnym wojskowym lotniskiem interesuje się Zarząd Portów Lotniczych w Gdańsku Rębiechowie. To ogromny projekt, który z Pomorza i Słupska mógłby zrobić turystyczną i gospodarczą oazę.

 

 

 

Według tych planów, lotnisko w Redzikowe miałoby być jednym z trzech lotnisk wykorzystywanych do przewozów pasażerskich na Pomorzu. Pozostałymi miałyby być Gdynia-Babie Doły i Malbork. W sprawę zaangażował się Urząd Marszałkowski i Zarząd Portu Lotniczego im. Lecha Wałęsy w Gdańsku. W marcu ubiegłego roku podpisano z Marynarką Wojenną list intencyjny w sprawie lotniska w Babich Dołach, które też miałoby być wykorzystywane przez tanie linie lotnicze.

- Ten pomysł dotyczy także lotniska w Redzikowie - wyjaśnia Włodzimierz Machczyński, prezes Zarządu Portu Lotniczego im. Lecha Wałęsy. - Ta inicjatywa jednak musi być wpisana do strategii rozwoju województwa.

To - według prezesa - zaledwie pierwszy etap walki o stworzenie sieci byłych lotnisk wojskowych, z których korzystałyby linie cywilne i tani przewoźnicy. - Drugim etapem jest opracowanie projektu, mówiącego o roli transportu lotniczego w województwie pomorskim - dodaje Machczynski. - Tym bardziej, że w całej Polsce podobna infrastruktura lotniskowa się marnuje. Zniszczenie lotniska w Redzikowie byłoby zbrodnią. To lotnisko jest w stanie przyjmować samoloty pasażerskie i prywatne awionetki. Tym bardziej, że za kilka lat żaden biznesmen nie zainwestuje w teren, do którego nie będzie można dolecieć.

Lotnisko w Redzikowe nie miało do tej pory szczęścia. Pierwsze odgłosy o jego reaktywowaniu pojawiły się na początku roku 2003. Potem koncepcje zmieniały się. Ostatnie sygnały o zmianach pojawiły się pod koniec kwietnia ubiegłego roku. Wtedy to "Dziennik" dotarł do komunikatu Dowództwa Sił Powietrznych w Polsce, który mówił o tym, że lotnisko w północnej Polsce ma zostać przywrócone do stanu sprzed rozformowania, czyli sprzed 1999 roku."

00:18, lubuskielotnisko , Z prasy
Link Dodaj komentarz »
Ostatnia szansa ocalenia lotniska - Ratujcie Redzikowo

Głos Pomorza, 27.I.2005

W Redzikowie już oficjalnie nie ma lotniska! Właśnie wypadło z rejestru polskich lądowisk. Samorządowcy snują mało realne plany ponownego uruchomienia, ale wszystko wskazuje na to, że powstaną tam magazyny, a Słupsk już na zawsze straci lotnisko, uważane za jedno z lepszych w kraju.

 

Lotnisko w podsłupskim Redzikowie to już historia. Z wieży kontrolnej zniknął specjalistyczny sprzęt radiowy, zlikwidowana została też tzw. stacja RSL do naprowadzania samolotów. Oznacza to, że teraz żaden, ani wojskowy, ani pasażerski czy towarowy, już nie może tu wylądować. Redzikowo pełni jedynie funkcję tzw. lądowiska przygodnego, czyli służącego jedynie do lądowania awaryjnego.

 

Majątek - ponad 200 hektarów z nieruchomościami - przejęła Agencja Mienia Wojskowego w Bydgoszczy, która wystawi go na sprzedaż.

 

- Na razie przejęliśmy je od jednostki, ale co dalej z nim zrobimy, jeszcze nie wiadomo - mówi Piotr Stolarczyk, dyrektor Oddziału Terenowego AMW w Bydgoszczy. - Być może będzie sprzedane, a może z powrotem wróci do wojska.

 

Co prawda Agencja ma obowiązek przez najbliższe 10 lat utrzymać w tym miejscu tzw. charakter lotniska, ale fachowcy nie mają złudzeń. - Jeśli nic tu nie będzie się działo, to lotnisko po prostu ulegnie zniszczeniu - uważa major Andrzej Weiss, ostatni dowódca lotniska w Redzikowie.

 

- Agencji przekazałem je w bardzo dobrym stanie. Infrastruktura jest jeszcze w pełni sprawna. To lotnisko może przyjąć każdy samolot i szkoda byłoby je stracić.

 

Trzeba zrobić zrzutkę

 

Samorządowcy twierdzą, że lotnisko musi być ponownie uruchomione. - To nasza przyszłość - tłumaczy Marek Sosnowski, rzecznik prezydenta Słupska. - Prezydent nie ustaje w staraniach, jeździ do Warszawy i szuka inwestorów, którzy wydzierżawiliby lub kupili lotnisko. Według niego uruchomienie lotniska cywilnego dla słupszczan będzie miało przełomowe znaczenie. - To inwestorzy i nowe miejsca pracy, to turyści i ożywienie gospodarcze regionu. Lotniska są przyszłością miast europejskich.

 

Starania o reaktywację lotniska podejmują też samorządowcy z powiatu słupskiego. Zlecili słupskim uczelniom opracowanie biznes planu, który ma oszacować, ile pieniędzy jest potrzebnych do reaktywacji lotniska. - To dla nas ogromna szansa rozwoju - przekonuje Zdzisław Kołodziejski, starosta słupski. - Wielu zainteresowanych inwestorów pyta, czy mamy w pobliżu lotnisko.

 

Ireneusz Bijata, pełnomocnik prezydenta do spraw lotniska twierdzi, że czeka teraz tylko na deklarację gmin. - W połowie lutego spotkamy się i każda z gmin zadeklaruje, ile może wyłożyć. Potrzeba na to dwóch, czterech milionów rocznie.

 

Trudno jednak nie odnieść wrażenia, że to tylko czcza gadanina urzędników, bo do tej pory nie ma żadnych decyzji, które przybliżałyby ponowne otwarcie lotniska.

 

Park tu widzę przemysłowy

 

Tymczasem wójt gminy Słupsk, na którego terenie znajduje się lotnisko, ma już konkretne plany co do jego losów. Nie kryje też, że nie wierzy w ambitne plany innych samorządowców. W tym miejscu widzi park przemysłowy, magazyny, z których mogliby korzystać przyszli inwestorzy.

 

- Wątpię, żeby to lotnisko powstało - mówi Mariusz Chmiel. - Samorządów na pewno nie będzie stać na jego utrzymanie, czego mieliśmy dowód kilka lat temu, gdy reaktywowane lotnisko bardzo szybko przestało istnieć.

 

Zamierza przejąć od AMW lotnisko praktycznie za darmo. Rocznie jednostka wojskowa, a teraz AMW musi płacić gminie 1,2 mln zł podatku od nieruchomości. - To dość duże obciążenia, którego Agencja będzie się chciała pozbyć - uważa wójt. - Będziemy rozmawiali z nimi na temat przejęcia terenu na własność.

 

To będzie koniec marzeń o lotnisku w Słupsku, dla sympatyków lotnictwa zostanie jedynie trawiaste w Krępie, które w przeciwieństwie do Redzikowa, nadal ma status lotniska.
00:06, lubuskielotnisko , Z prasy
Link Dodaj komentarz »